Gdyby takie się pojawiło, lepiej żeby było :

czwartek, 7 czerwca 2012

28."Będzie dobrze"


KILKANAŚCIE DNI PÓŹNIEJ
Jest źle, bardzo źle. Chłopcy wyjechali w trase po Ameryce. Niall nie ma ochoty nikogo
słuchać, zasłania się tym, że musi skupić się na koncertach. Wrócą dopiero za jakiś miesiąc
a ja nie wytrzymam psychicznie. Boje się ,że już nie bedzie jak dawniej, najgorsze jest to,
że tak naprawde nic nie zrobiłam.To było głupie nieporozumienie, on nawet nie chciał mnie
wysłuchać. W pewnym sensie zawiodłam się na nim, przecież powinien pozwolić mi
wyjaśnić, skoro mi ufa, skoro mnie kocha... Wiem,ze kocha , powiedzial to a poza tym
miłość nie gaśnie od tak. Wiec czemu nie dal mi szansy?Anabell i Cludia maja teraz niezly zapierdziel. Rodzice wrócili, kupili dom, wiec malo sie widujemy. Z matka nadal sie nie skontaktowalam,nie odbieram gdy dzwoni,nie odpisuje jej na sms. Jessica jest przy mnie non stop, nawet Carla coraz czesciej tu przesiaduje. Niestety do mnie nic nie dociera. Jestem nieobecna, zamyślona. Jutro zaczyna sie nowy
rok szkolny. Nie mam pojecia jak sobie poradze. Szczerze, to teraz mam nawet ochote
wybaczyć to mojej matce, po prostu jej potrzebuje ale nie mam odwagi powiedziec jej tego.
-Jak spałaś?-do mojego pokoju weszła Jessica. Siedziałam na parapecie przy otwartym
oknie.
-Nie spałam.-odpowiedziałam krótko. Podała mi kubek herbaty i usiadła na krześle przy
biurku.
-Kate, nie możesz...-zaczęła.
-Mogę.-przerwałam jej. Westchnęła.
-Carla poszła po jakieś zakupy, zrobimy zapiekanke . Uwielbiasz ją.
-Nie mam ochoty.
W tym samym momencie zadzwonił telefon ale nie mój.
-Cześć jak przed koncertem ?-powiedziała cicho odchodząc kawałek.-Kate bez zmian. Tak,
wiem. A co z Niallem?-na dźwięk tego imienia wzdrygnelam sie i lzy naplynely mi do oczu.
Zatkalam uszy zeby nie slyszec dalszej rozmowy. Na kolana wskoczył mi Eddy.  Był już
dwa razy większy, szybko rośnie. Wzielam go na rece i glaskalam.
-Idziemy na spacer.-powiedzialam Jessice i wyszlismy z domu. Eddy radosnie szczekal i
biegal po trawniku. Ruszyłam w strone parku. Chmurzyło się, pewnie zacznie padać. Tak
akurat na koniec sierpnia. Przed bramą dostrzegłam małą budke. Podeszłam i kupiłam to co
chciałam.
-Zmiana planów.-powiedziałam do Eddy'ego i zapielam mu smycz. Wolnym krokiem szłam
wzdłuż ulicy. Po cwhili byłam na miejscu. Znalazłam grób ojca, pomodliłam sięi i przysiadłam
na ławce. Eddy ułozył się pod nią i machał ogonem. Kwiaty były świeże, do palących się
świeczek dołożyłam swoją, która kupiłam. Kto mógł tu być ? Przecież matka jest w
Ameryce...Może Sue ? W sumie tata miał wielu przyjaciół, więc co się dziwie.
Spojrzałam na jego zdjęcie na pomniku. Uśmiechał się.
-Dlaczego mnie zostawiłeś ?-szepnęłam i spojrzałam w niebo.-Potrzebuje Cie, nawet nie
wiesz jak bardzo. Chce abyś mnie przytulił, doradził...Oddałabym wszystko za kilka minut
spędzonych z Tobą. Ale nie...jestem sama, dokładnie tak się czuje. -łzy zaczeły cieknąć mi
po policzkach - Mówiłeś , że zawsze będziesz przy mnie...Nie ma Cię, i nie będzie.-Eddy
cicho szczeknął- Tato...wróć do mnie, błagam.- padłam na kolana , oparłam głowe na
zimnym kamieniu i zaniosłam się płaczem. W tym samym momencie poczułam dreszcz na
całym ciele, spowodowany przez lodowate krople deszczu.  Nie przejelam się tym, to nie
jest ważne. Po kilku minutach trwania w tej samej pozycji zaczelam trzasc sie z zimna. Pies
doczołgał się do mnie i tracał małym, wilgotnym noskiem. Podniosłam głowe, jego oczy
wydawały się być smutne. Wreszcie z trudem wstałam, zdjęłam bluze, okryłam go i
odeszłam. Chwile po tym gdy spojrzałam na niego, spał. Usmiechnelam sie mimowolnie, i nie
spieszac sie, szlam w tej ulewie w strone domu.
-Kate dziecko !-uslyszalam za soba. Odwróciłam się, to była Sue.-Kochanie, jesteś cała
przemoczona !-powiedziała z troską trzymając nade mną parasol.-Chodź.-złapałam mnie
pod reke i pociągnęła.

* * *
Zayn

Za trzy godziny gramy kolejny koncert. Niall udaje twardego ale wszyscy dobrze wiemy
jaki on jest. Nie rozmawia z nami prawie wcale, zawsze ma identyczna wymówke 'musze
skupic się na muzyce' . A Harry...cóż tu powiedzieć, czuje się po prostu winny.
Wytłumaczył nam jak to było, ani my ani Claudia nie maja do niego żalu, tylko Niall. Nie słucha
go, nie przebywa w jego towarzystwie, zachowuje sie jakby Styles nie istniał.
Mam ochote podejść i mu po prostu przywalić. Przecież nic sie nie wydarzyło, nic a nic.
Ale jak mu to powiedzieć skoro zaszywa sie gdzies sam i ma wszystkich w dupie ?
-Coś nowego ? -zapytał Harry gdy skończyłem rozmawiać z Jessica.
-Nie. Dalej tak samo, one sie o nia cholernie martwią. Jess powiedziała, że nie śpi, prawie
nic nie je i nie pije.-Hazza schowal twarz w dloniach-Ciagle siedzi sama, nieobecna ,
wpatrzona nie wiadomo gdzie.
-Cholera.-mruknal.
Do pokoju wszedł Liam.- Gdzie Niall ?-zapytał.
-Nie mam pojęcia-powiedział Lous z kanapy.
-Mam tego dość ! To juz za duzo. -jak na zawołanie do pokoju wszedł Horan.
-Widzieliście...-zaczął ale nie dokończył. Payne podszedł do niego i wymierzył mu cios w
policzek.-NIALL ! OGARNIJ SIE W KONCU ! CZY TY NIE POTRAFISZ ZROZUMIEC, ŻE NIC,
NIC ! SIE NIE WYDARZYŁO !?-wszyscy łacznie z blondynem byliśmy w szoku.
-IDIOTO JEDEN !  KOCHASZ KATE A NAWET NIE DAŁEŚ JEJ SZANSY ! LEPIEJ WSZYSTKO
WIEDZIAŁEŚ, TAK ? POZA TYM HARRY TO TWOJ PRZYJACIEL ! NIGDY BY SIE TAK NIE
ZACHOWAL ! CHYBA JEDNAK NIE MASZ ROZUMU, SKORO MYSLISZ ZE NAJBLIZSZE CI
OSOBY MOGLYBY ZROBIC COS TAKIEGO !-odsunal sie kawalek i probowal uspokoic.- Kate jest na skraju wyczerpania, wariuje...-mówił już spokojnie-Mam nadzieje,ze jestes zadowolony.-wyszedł z pomieszczenia trzaskając drzwiami. Niall stał pod ściania i nie wiedzial co zrobic. Zlapal sie na wlosy i usiadl pod nią. Panowała niezręczna cisza. Odwrocilem sie w strone Louisa. Pokiwał głową, wstalismy i opuscilismy pokoj, zostawiajac Hazze i Nialla sam na sam.
-Mam nadzieje, ze krew sie nie poleje.- Tomlinson spojrzał na mnie i zaczal sie smiac.
-Głupek, no głupek !-odpowiedzialem z usmiechem na twarzy.

* * *
Sue zaprosiła mnie do siebie abym sie wysuszyła i napiła gorącej herbaty. Eddy zajal sie
pileczka tenisowa, smieszny widok. Sczekal na nia, biegal wokół i delikatnie tracal łapą.
-Mogłabym dac Ci moj dres na przebranie ale lepiej jak poszukam czegos u
Nialla.-powiedziala stawiajac herbate za stolik.
-Wolalabym jednak cos twojego.
Kiwnela glowa, poszla do pokoju a po chwili wrocila z ciuchami.
-Mozesz wziac prysznic.
-Dziekuje-poslalam jej szczery usmiech.
Weszlam do lazienki, zamknelam drzwi i zrzucilam mokre ciuchy. Odkrecilam goraca wode.
Stanelam pod strumieniami i zaczelam sie rozkoszowac.

Poczułam się o wiele lepiej. Zrobiłam po sobie porządek i założyłam dres Sue. Wróciłam do
kuchni, siedziała przy stole i piła kawe z wysokiego kubka. Usiadłam i ujelam szklanke w dłonie.
-Jak się czujesz?-zapytała po chwili.
-A jak powinnam się czuć ?- odpowiedziałam nie patrząc na nią.
-Wiem,że nic nie zrobiłaś ale Niall...on jest wrażliwy i po prostu jak to usłyszał musiał być
zszokowany.
-Nie dał mi szansy wytłumaczyć, nie wysłuchał. Poza tym...powiniem mi ufać.
-Ale...
-Prosze przestań. Ten temat...to jest za ciężkie.-wzdrygnęłam się - Nie wyobrażam sobie
życia bez niego.
Nic nie powiedziała. Podeszła tylko i mnie przytuliła. Rozpłakałam się w jej ramionach, jak
małe dziecko.
-Będzie dobrze-szepnela mi do ucha.
-Sue, odwieziesz mnie do domu?-kiwnęła głową.
Eddy wariował, gdy weszłyśmy do domu pobiegł prosto do kuchni. Pewnie jest głodny.
-Musze mu dac cos do zjedzenia.
-Kate ! To Ty?-z kuchni wyleciała Jessica a za nią Carla.-Cholera, gdzie Ty byłaś ?!
Martwiłyśmy się ! O,cześć Sue.
-Chodź, zjesz coś-Carla pociagnela mnie za reke. W kuchni oślepiło mnie światło a do
mojego nosa dostał się wspaniały zapach. Zaraz po tym, poczułam odruch wymiotny.
-Nie będe jeść.-powiedziałam stanowczo.
-Kate, proszę...-zaczela Carla.
-Nie. Idę sie przespac.
Opuscilam wszystkich i weszlam na pietro do swojego pokoju. Nie mialam wcale ochoty
spać. Zamknelam drzwi na klucz i usiadlam przez zakurzonym laptopem. Wpisalam adres
portalu spolecznosciowego, o dziwo pokazał mi się taki wpis :

"One Direction dają z siebie wszystko na koncertach , a w szczególności Niall. Jeszcze 
nigdy fani nie byli tak zadowoleni. Czyżby to wszystko dzięki Kate, jego wybrance ?
Chyba nie. Irlandczyk odmawia odpowiedzi na pytania dotyczące Kate Dallas. Co się 
wydarzyło między dwójką,kochających się ludzi ?"

-Gówno, kurwa się wydarzyło !-krzyknęłam i zatrzasnęłam laptopa. Opadłam na łóżko.
Spojrzałam na wyświetlacz mojej komórki. 32 nieodebrane połączenia i 5 wiadomości.
Jedna od Anabell, druga od Claudii. Obie pytaja co ze mna. "Dobrze"-tyle im odpisalam.
Nastepne dwie od Jessici z zapytaniem gdzie sie podziewam i jedna od Harrego.

"Wszystko będzie dobrze, trzymaj sie".

Ha, zabawne. Już to słyszałam dziś. Niestety jakoś nie widze ,żeby coś było lepiej. Wrecz
przeciwnie. Połączenia, hmm, Harry, Liam,Zayn,Lou,Josh,Jessica,Carla,Anabell,Claudia i...mama?
Nie wierze. Ma zamiar mnie przepraszać ? Mogłaby ruszyć swój tyłek tutaj, a nie przez
telefon. Ktos zaczal dobijac sie do moich drzwi. Udawalam , ze spie ale gdy nie przestawal,
wkurzona podeszłam i je otworzyłam.
-CZEGO ?!-warknelam. Gdy zobaczyłam kto przede mną stał, nie wiedziałam czy je
zatrząsnąć, czy otworzyć jeszcze szerzej.

___
cześć, to znowu ja. nie macie już mnie dość ? :D
No, ocene pozostawiam Wam. A może...uda się pobić rekord 25(na onecie) komentarzy ? <prosiiii>
pozdrawiam i jeszcze raz zapraszam na Only When You Are Lonely , pierwszy rozdzial juz jest. love ya x

27 komentarzy:

  1. Niall?! :o
    swietny!!!! :****

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest cudowny. Popłakałam się w kilku miejscach. Mam nadzieje że to Niall tam stoi i wszystko bedzie ok :D :D haha Kocham Cię <33 Czekam na kolejny <333

    OdpowiedzUsuń
  3. świtny rozdział :D
    mogłabyś mnie powiadomić o nastepnym na tt ? @KasiaBzura
    :) xx

    OdpowiedzUsuń
  4. Aaaaa ŚWIETNY jak zawsze :3 ale intryga! Nie moge sie doczekac kolejnego :) @kissmeirishboyx

    OdpowiedzUsuń
  5. cudo ♥♥ boże mam nadzieje że Niall ruszył swój tyłek ;)
    czekam nn ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo... Czy to osoba a której ja myśle ? Hmmm... Pożyjemy zobaczymy :D czekam na następny (mam nadzieje, że nie długo :) )

    OdpowiedzUsuń
  7. Niall czy to TY?
    Tak, już na zawsze tylko MY!
    Przecież mi nie ufałeś?
    Bezczelnie emocjom ponieść się dałeś!
    Byłem idiota, szczeniakiem, gówniarzem,
    że nie wierzyłem, zrezygnowałem z marzeń.
    Wiem że nic się nie stało, bo przecież mnie kochasz?
    Kocham jak idiotka! Ale to TY się fochasz!
    Nie dałeś nic powiedzieć sam lepiej wiedziałeś!
    Dlaczego w taką trudna gierkę ze mną zagrałeś?!
    Usycham z tęsknoty, bólu bo mi nie wierzysz,
    Niall wszystko wiedzący. Tak wysoko już mierzysz?!
    Bo myślałam, że wyżej niż w moim sercu to już się nie da.
    Przyszedłeś powiedzieć że zrywasz? WYJDŹ, ZGODA!?
    Kate przestań, ja Cię kocham, przyszedłem przeprosić.
    Teraz TY nie dajesz sobie nic powiedzieć i każesz wychodzić!
    Zrozumiałem swój błąd. Harry to przecież mój brat,
    Jak mogłem być tak głupi? Oboje cierpimy, widzi to świat.
    Niall, Ciii. Już dobrze. Zapomnijmy...
    Niech będzie jak dawniej, choć trochę się wysilmy.
    Czyli mi wybaczasz?!
    Tak. Wybaczam, Ty mój głuptasie.
    Umarłabym bez Ciebie po pewnym czasie.
    Kate, ja już umarłem z tęsknoty do Ciebie!
    Pierdolisz?!
    Spójrz na mnie, a potem na siebie.
    Niall, dlaczego się rozmywasz?! WRACAJ! JA CI WYBACZAM!
    Proszę, bez Ciebie powoli się staczam.
    Dlaczego jesteśmy tacy głupi i dziecinni?!
    Kiedyś byliśmy całkiem inni...
    Kate już nie ma odwrotu, ja nie istnieje...
    Więc skocze z tego okna! Niech się co chce dzieje!
    Chce być na zawsze z Tobą! Bo, po drugiej stronie tak będzie?
    Kochanie, ja zawsze będę w Twoim sercu. Będę wszędzie.
    Proszę nie odchodź, nie rób mi tego!
    Choć panicznie się boję i cała trzęsę,
    Skaczę! Bo chce być przy Tobie.
    Przyjdę do ciebie we śnie, w tej błękitnej sukience.
    Zabiła nas miłość.
    Jak Romea i Julię.
    Kate? SKOCZYŁAŚ!
    Tak, w imię uczucia którym darzę Ciebie.
    Już na zawsze razem. Na zawsze w niebie...
    @zayline_

    OdpowiedzUsuń
  8. kocham <3
    zapraszam do komentowania 28 rozdziału :)
    http://galaxy-strawberry.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. no idę Cię udusić . ! w TAKIM MOMENCIE ? <3333333 awww *_* cuuudny !!! ; * <3333333 czekam na nn ! siostro :* ! xxx

    OdpowiedzUsuń
  10. Musiałaś w tym momencie ? kurde no ! no to czekam na następny. nikt nie ma cię dosć przestań jesteś cudowna x czekam czekam czekam i zapraszam do siebie :D http://whodoesntlongforsomeonetohold.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. O Boże, jak ja kocham Twojego bloga. czekam na dalszy ciąg xx

    OdpowiedzUsuń
  12. Obiecałam że Ci walne jakiegoś pojebanego komentarza >.< No to napisałam
    >.< Ale mnie naszło >.< A rozdział to i tak wiesz że zajebisty! <3 @zayline_

    OdpowiedzUsuń
  13. no wieć nie mam cię dość, chcę zebyś nadal pisała life-scenarioo ! <3 masz talent do pisania rozumiesz? kurde jak ja uwielbiam to Twoje opowiadanie, czasem jak czytam są momenty ze chce mi sie płakać a czasem sama do siebie sie uśmiecham! :) więc pisz dalej i czekam z niecierpliwością na nastepny :* @smileisthebase

    OdpowiedzUsuń
  14. czemu w takim momencie ! ? zajebiscie ! <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham, kocham i jeszcze raz KOCHAM!! Ale żeby przerywać w tym momencie? W nie pewności zachciało ci się nas trzymać! ;D Czekam na nn!<3

    @Dariiaofficial

    OdpowiedzUsuń
  16. To było po prostu ZAJEBISTE!!!!!
    Ja cie very plisss pisz szybciej i dawaj następny, bo chyba nie wytrzymam

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale zajebisty rozdział !!!! Kocham. Znowu będą razem jak fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. zajebiste a końcówka wymiata ! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. SupeR!!!
    Kocham tego BLOGA ♥♥♥
    Czekam na Kolejne Rozdziały ;]

    OdpowiedzUsuń
  20. Super ale znów skończyłaś w takim momencie :d Awwww

    OdpowiedzUsuń
  21. Swietne!!!
    Hahah mam nadzieje że to Niall tam stoi :D
    Dodawaj kolejneeee!
    :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Lol długo mamy jeszcze czekać?! Ja tu umre :Dczekam, czekam, czekam i jeszcze raz CZEKAM!

    OdpowiedzUsuń
  23. Cześć. Niedawno natrafiłam na twój blog. bardzo mi sie podba. przeczytałam wszytskie 28 rozdziałów w jedną noc ^^. Mam tylko jedno pytanie kiedy będzie następny rozdział?? ( już nie mogę się doczekać.) ;>

    OdpowiedzUsuń
  24. Na prawdę cudowny rozdział!
    Zapraszam :)
    http://diary-strewn-with-roses.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. boski rozdział i ogólnie piszesz niesamowicie twoje opowiadanie jest jak narkotyk więc nie daj mi umrzeć daj przedawkować :D czekam na nn i zapraszam do mnie - http://one-direction-mydream.blogspot.com/2012/06/otwaram-oczy-niecac-wcale-tego-robic.html

    OdpowiedzUsuń